Historia Sp44

Dzieje tej szkoły głęboko związane są z historią Śląska i naszej Ojczyzny.

Budynek szkoły wybudowali Niemcy pod rządami Wilhelma II z przeznaczeniem dla 14 oddziałów klasowych. Zgodnie z projektem (1908r.) architekta Gustawa Szmidta obok szkoły powstały na podwórku ubikacje dla uczniów i budynek gospodarczy, w którym przechowywano opał, a ówczesny tercjan (obecnie woźny), mieszkający w szkole, mógł hodować różne zwierzęta. Szkołę oznaczono jako „Szkoła III” (po połączeniu Szopienic z Roździeniem nr 8, potem nr 44).

28 czerwca 1910 roku budynek szkoły został poświęcony. Źródła nie podają, kto dokonał poświęcenia; mógł to zrobić ks. Józef Zientek, który w tym czasie był proboszczem parafii pw. Świętej Jadwigi Śląskiej.

1 lipca 1910 roku naukę w szkole podjęło 605 uczniów, przeniesionych ze Szkoły I (potem nr 6, dzisiaj nr 42). Na kierownika nowej szkoły został powołany przez Królewski Rząd Niemiec w Opolu – Oswald Grzeschik, który posiadał tytuł rektora.

Od 1 kwietnia 1914 do 1920 roku do Szkoły III uczęszczały tylko dziewczynki, które uczyły się m.in. robótek ręcznych i umiejętności prowadzenia domu. Wtedy, na świadectwie otrzymywało się również oceny za frekwencję, zachowanie, pilność i uzdolnienia. Znaleźć tu można było także informację o zawodzie ojca. Rubryka ta informowała szkoły średnie o społecznej pozycji rodziców. Dzieci robotników, rzemieślników, niższych urzędników nie były na ogół przyjmowane do gimnazjum, a wyjątek stanowili jedynie uczniowie wybitnie uzdolnieni.

Większość uczniów, po ukończeniu szkoły ludowej, powszechnej, podejmowała pracę.

Chłopcy przyuczali się czasem jeszcze do zawodu, dziewczęta najczęściej pozostawały w domu, by potem wyjść za mąż. Rok szkolny rozpoczynał się i kończył w okolicach Świąt Wielkanocnych. Uczniowie mieli wakacje letnie tzw. żniwne i jesienne – „kartoflane”.

W czasie upałów lub mrozów zwalniano uczniów z chodzenia do szkoły.

Mowa polska, chociaż na krótko, zabrzmiała w murach szkoły za sprawą powstańców śląskich, kiedy to dyktator III Powstania Śląskiego – Wojciech Korfanty wyznaczył tu siedzibę dla cywilnego rządu powstańczego. Było to strategiczne posunięcie. Tuż za miedzą, w Sosnowcu, była już przecież Polska, a i stąd blisko było do wojskowego sztabu, mieszczącego się w szkole na Roździeniu (obecnie VI LO), gdzie urzędował naczelny wódz powstania – podpułkownik Maciej Mielżyński wraz z dowódcami batalionów: Fryderykiem i Karolem Woźniakami.

Rok później, w 1922 roku, wzdłuż obecnej ulicy Morawa, obok budynku szkoły, maszerował z wojskami polskimi, przekraczając graniczną rzekę Brynicę – generał Szeptycki, Wojciech Korfanty i wojewoda Józef Rymer. Była to uroczysta manifestacja historycznego faktu, jakim było przyłączenie – po 600 latach niewoli – Śląska do Polski.

Od 1922 roku wprowadzono tradycję rozpoczynania roku szkolnego 1 września.

W 1924 roku, hymnem „Jeszcze Polska nie zginęła”, uczniowie naszej i pozostałych szopienickich szkół oddawali, na pobliskim dworcu kolejowym, hołd wielkiemu pisarzowi – Henrykowi Sienkiewiczowi, którego zwłoki wiózł do Polski pociąg.

W latach dwudziestych i trzydziestych ubiegłego stulecia, mimo że budynek szkoły znajdował się w granicach polskiej gminy Szopienice, a potem gminy Szopienice – Roździeń, na szkolnym podwórku, w czasie przerw międzylekcyjnych, rozbrzmiewał gwar mowy polskiej i niemieckiej. Dla mniejszości niemieckiej, uczącej się w jednym skrzydle budynku, język niemiecki nauczany był obowiązkowo, zaś dla dzieci z polskich rodzin przebywających w drugim skrzydle, niemiecki był przedmiotem nadobowiązkowym.

1 czerwca 1932 roku, za zezwoleniem kierownika szkoły – Władysława Cieślińskiego i nauczycielki Sawczykównej, została założona przez Józefę Kantorówną III żeńska Drużyna Harcerska im. Emilii Platerównej w Roździeniu – Szopienicach. Drużyna liczyła na początku 28 dziewcząt, które tworzyły 3 zastępy: „Czajki”, „Kukułki”, „Cukrówki”. Zastępowymi były: Niedbałkówna, Bergerówna, Żydkówna.

„Zorganizowanie drużyny miało na względzie ugruntowanie polskości wśród dzieci, tym więcej że przy szkole istniała szkoła mniejszości niemieckiej. Harcerstwo miało, m.in. wpływać na zmniejszenie liczby dzieci w klasach niemieckich”.

Jak podaje J. Prażmowski w książce pt. „Szkolnictwo w woj. śląskim …” Szkoła Powszechna Nr 8 przy ul. Warszawskiej 20 w 1938 roku była 8 klasową publiczną szkołą z 12 oddziałami, liczącą 446 uczniów, w tym 234 chłopców; wszyscy uczniowie byli wyznania katolickiego.

Podwórko szkolne miało powierzchnię 21 arów. Nauczycielami szkoły byli: st. kierownik – Cieśliński Władysław, Baner Piotr, Bernacka Zofia, Fryga Zygmunt (zamordowany w Katyniu), Kościńska Antonina, Kowalska Janina, Kwolkowa Balbina, Obara Antoni, Piotrowski Józef, Sawczykówna Michalina, Szajnarówna Emilia, Szpala Franciszek. Warto zaznaczyć, że nauczycielki śląskich szkół do 1939 roku obowiązywał celibat; złamanie celibatu wiązało się z wydaleniem z zawodu.

Dowodem na to, jak bardzo Polacy, żyjący często w gorszych warunkach niż niemieckie rodziny, cenili swoją przynależność do Ojczyzny, niech będzie bohaterski czyn syna ówczesnego woźnego – Michała, pana Alojzego Krzystolika, który we wrześniu 1939 roku, tj. z chwilą najazdu hitlerowskich Niemiec na Polskę i Śląsk, zawiesił w kominie wentylacyjnym, na strychu, w polskiej części budynku, symbole polskości: obraz z godłem II Rzeczypospolitej, mosiężne popiersie księcia Józefa Poniatowskiego i odlew orła z koroną, stanowiący prawdopodobnie część drzewca sztandarowego. Skarby te, odkryte przypadkowo w 1998 roku, dziś znajdują się na honorowym miejscu. Godło wisi w gabinecie dyrektora szkoły, zaś popiersie i odlew wiszą w gablocie – obok sztandaru szkoły.

Prawie przez 6 długich lat trwania II wojny światowej uczniowie szkoły zmuszeni byli pobierać naukę w języku niemieckim, a szkoła nosiła imię Hansa Schemma, nazistowskiego ministra kultury i edukacji.

Po wyzwoleniu Katowic, już w lutym 1945 roku placówka rozpoczęła nową, już całkowicie polską, kartę swojej historii. Prawdopodobnie, zaraz po wojnie, szkoła otrzymała imię patronki – Marii Curie-Skłodowskiej.

Kierownikiem szkoły ponownie został Władysław Cieśliński. W skład pierwszego, powojennego Grona Pedagogicznego wchodzili: Maria Tarabułowa, Maria Olszewska, Marta Czechowiczowa, Eugenia Darmoń, Genowefa Orlik – Rutowa, Felicja Michalik – Jurczykowa, Stanisława Jargusz, Stefania Walocha (przedszkole).

W czerwcu 1945 roku kierownikiem szkoły został Antoni Szyler (7 czerwca 1945 roku – 31 sierpnia 1946 roku); od 1 marca 1947 roku do  31 sierpnia 1951 roku był nim Bolesław Kopciara, a od 1 września 1951 roku do 31 sierpnia 1971 roku Bronisław Ruta. Pani Renacie Dłubis (1 września 1971 roku – 31 lipca 1975 roku), Andrzejowi Przyniczyńskiemu (1 września 1975 roku – 31 lipca 1978 roku), pani Grażynie Wasiak (1 sierpnia 1978 roku – 31 sierpnia 1989 roku) i pani Wandzie Celej (1 września 1989 roku – 31 sierpnia 1996 roku) przysługiwał już tytuł dyrektora szkoły.

Pod koniec lat czterdziestych wprowadzono obowiązkową naukę języka rosyjskiego, a usunięto z programów nauczania religię.

W latach 60. połączone zostały 2 sale dydaktyczne i utworzono zastępczą salę gimnastyczną (dzisiaj zwaną „małą salą”).

Dopiero na początku lat dziewięćdziesiątych dzieci mogły zacząć uczyć się tu języka zachodnioeuropejskiego i pobierać naukę religii.

W 1992 roku szkoła weszła – jako jedna z ośmiu katowickich podstawówek – pod opiekę finansową samorządu gminnego. Dzisiejszy stan bazy powstał nakładem kilku milionów złotych, które budżet miasta wyłożył na remont dachu, wymianę wszystkich okien, budowę nowoczesnej kuchni i dwóch wymiennikowni centralnego ogrzewania, gruntowny remont prawie wszystkich sal dydaktycznych, modernizację korytarza i toalet uczniowskich. W 2003 roku powstała długo oczekiwana sala gimnastyczna, zmodernizowane podwórko szkolne i część ogrodzenia. W 2004 roku sala otrzymała imię absolwenta szkoły – Janusza Sidło, oszczepnika, olimpijczyka zwanego Łokietkiem z Szopienic.

W listopadzie 2009 roku, z funduszy miasta i Unii Europejskiej, powstał na „Kapustowej łące” kompleks boisk sportowych.

W 2017 roku po kolejnej reformie oświaty, szkole przybył budynek dawnego Gimnazjum Nr 13 przy ulicy Brynicy 7. Od tej pory dzieci młodsze uczą się na ulicy Morawa 86, zaś starsze w budynku przy Brynicy. 

Budynek gimnazjum ma również długą i bogatą tradycję. Zbudowano go 55 lat temu  w 1963 roku w ramach programu Tysiąc szkół na tysiąclecie państwa. Do 1999 roku funkcjonowała w nim tylko Szkoła Podstawowa nr 43, potem powstało Gimnazjum nr 13. Istniało do 1.09. 2017.

Budynek przy Brynicy 7 sąsiaduje z Ośrodkiem Wychowawczym dla Dzieci prowadzonym przez zakon sióstr Boromeuszek.

W szkole istnieją klasy sportowe o profilu piłki siatkowej, klasa o profilu piłki nożnej oraz dwie klasy z rozszerzoną nauką informatyki.

Wszyscy uczniowie mają możliwość korzystania ze świetnego sportowego zaplecza szkoły: nowoczesnych sal gimnastycznych, basenu, siłowni, zespołów boisk z nawierzchnią tartanową, boisk do piłki plażowej oraz nowoczesnych pracowni komputerowych wyposażonych w komputery typu PC i  Apple Macintosh.

 

Historię szkoły na podstawie różnych źródeł odtworzyła

Gabriela Maciejek – dyrektor szkoły od 1.09.1996r

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *